Zmieniamy swój światopogląd, swój charakter, całych siebie. Nawet nie wiemy kiedy.
Ale wreszcie do nas docierają te zmiany, w tak miażdżący sposób. Uderzają nagle i nie wiesz czy ten, nieświadomy, krok był dobry. Czy nie powinieneś się cofnąć. Ale kiedy odwracasz wzrok, widzisz tylko przepaść. Nie masz drogi odwrotu.
Wczoraj wieczorem dostrzegłam to wszystko co się we mnie ostatnio zmieniło. I zrozumiałam ludzi, którzy tych zmian nie akceptują, ale też zrozumiałam w o ile lepszej sytuacji jestem.
Bo czasami warto myśleć też o sobie.
(Bo Ew jest moim kochanym trupem, Wieczorem w alejach “To ta godzina, to już ten czas” chodzimy pomalowane cieniami z M1, częstochowianie się nas boją, a w autobusie pan lat 30 parę gapi się na mnie przez 25 minut Non-stop. )
W ogóle to jest cudownie, bo wszyscy się kochamy
***
“Obudź we mnie swoją Wenus
zobacz serce które drży
Kiedy źle Ci jest beze mnie
głośno powiedz mi
Chce Cię takim, jakim jesteś
Tylko w Tobie widzę sens
Lecz nie chowaj swoich myśli
za horyzont
“


Bo nie ma to ja zabawy o 2 w nocy moją kamerą:)
Filled under: Life
Ja też Cię kocham!
Co ja bym bez was zrobiła xD
Myślę, że zmiany są dobre, jednak naprawdę warto pozostawić tę jedną część siebie w niezmienionym, niepowtarzalnym stanie.
Pozdrawiam
Po pierwsze:
“To ta godzina, już sie zaczyna”
a po drugie:
Księżyc muczy.
O BOZE! jak mogłam tak zbezcześcić naszą piosenkę!