Siedziałam na balkonie obserwując jak niebo zapełnia się powoli mieniącymi się srebrzyście gwiazdami. Słuchałam swoich ulubionych, romantycznych piosenek, rozmyślając o sobie, swoim życiu, przyszłości, przeszłości. Wpatrując się w coraz bardziej gwieździste niebo zobaczyłam prawdziwą, najprawdziwszą spadającą gwiazdę. Pomyślałam życzenie uśmiechając się szeroko.
Są piosenki, które nigdy nam się nie nudzą. Piosenki, które mają w sobie coś co działa na nas motywująco czy pocieszająco.
Słuchając Keep holding on Avril Lavigne zobaczyłam na niebie samolot. Małe iskierki, które mają swój cel. Małe migające iskierki, które tak naprawdę mają w sobie ludzi. Śpiących, rozmawiających czy też oglądających filmy na małych ekranikach przed sobą. Obserwowałam go zastanawiając się gdzie leci, jacy są jego pasażerowie, kiedy nagle…
Rzeczy, których się nie spodziewamy wywierają na nas największe wrażenie,sprawiając wielką radość lub też wielkie cierpienie
…nad lasem, niebo zaczęło rozbłyskiwać tysiącem kolorów. Fajerwerki. Piękne, kolorowe fajerwerki. Coś radosnego, szczęśliwego. Uśmiechnęłam się szeroko przyglądając się im uważnie, zapamiętując każdy kolor, każdy kształt. Uniosłam na chwile wzrok i znowu ją zobaczyłam. Kolejną, cudowną spadającą gwiazdę. Świecący ślad, który pozostawia po sobie spalający się meteoroid. Niesamowite. Pomyślałam życzenie, oczywiście, że tak. Pomyślałam je z ogromnym uśmiechem na twarzy i ze łzą kręcącą się w oku. Ckliwa romantyczka, bujająca w obłokach.
A nawet w gwiazdach.
We are such stuff as dreams are made on.
Filled under: Life
test
Zdjęcie-tak to o którym mówiłam.
Niewiarygodne…chwile, które przeżyłaś, opisałaś zdają się być też częścią moich myśli, przeżyć sobotniego wieczoru. Widziałam gwiazdy, widziałam jak spadały…i też sobie coś życzyłam
Widziałam ten punkcik, maleńki samolocik lecący gdzieś wysoko nade mną w głęboką ciemność, i fajerwerki. Nie byłam sama… ale siedząc tak wśród rozgadanego tłumu młodych ludzi miałam wrażenie że istnieję tylko ja i niebo… Pozdrawiam
piękna notka. po przeczytaniu zachciało mi się patrzeć w niebo…może i ja zobaczę spadającą gwiazdę…a tobie życzę by te wypowiedziane życzenia spełniły się :*
coś się nie odzywasz ostatnio ;)jak będziesz na gg,to kliknij do mnie co tam u ciebie słychać, jeśli znajdziesz chwilkę wolnego.
Nareszcie u mnie… nowa notka.
Serdecznie zapraszam i pozdrawiam^^
Ja nie zapomnę jak myślałam o pewnym życzeniu, a tu gwiazda, na którą patrzyłam wtedy, zaczęła spadać. Ogólnie to kocham takie chwile jak ta opisywana przez ciebie…
Wspomnienia, a nawet sen. Cudownie.