Chciałam poukładać sobie w głowie kilka rzeczy. Wyszłam na taras. Jak zwykle gdy chcę spokojnie pomyśleć. Spodziewałam się ciemnego, bezgwiezdnego nieba, jaśniejącej na przeciwko latarni, skrzypiącego złowrogo starego płotu sąsiadów i samochodów jeżdżących szybko tuż przed moją bramą. I miałam racje, z wyjątkiem… No właśnie. Powitało mnie milion jaśniejących różnorodnie punkcików na granatowym niebie. Uśmiechnęłam się w duchu, czując jak chłodny, orzeźwiający wiatr wplata mi się we włosy. Odetchnęłam głęboko. Poczułam się taka wolna. Od świata, problemów, wątpliwości. Wpatrywałam się bezmyślnie w gwiazdy oczekując tej jednej, jedynej która mogłaby spełnić moje życzenia. Ocknęłam się, gdy moją uwagę przykuł jaśniejący w oddali Mars, tak różniący się od reszty. Po co mi spadająca gwiazda? Bym uwierzyła, że wszystko będzie dobrze? Ale przecież ona nie zaprowadzi mnie do celu. Nie wybierze najłatwiejszej drogi.
Nie potrzebujemy żadnych spadających gwiazd. Potrzebujemy wiary, która się dzięki nim w nas rodzi. Potrzebujemy jej, bardziej niż nam się wydaje. I musi ona w nas być niezależenie od gwiazd. Teraz jest właśnie nasz czas. Teraz możemy wstać i zrobić duży krok naprzód. Zaczynamy sami decydować o swoim życiu. I tylko od nas zależy, jak będzie ono wyglądać. Musimy tylko w to uwierzyć. I uwierzyć, że dane jest nam wiele. Wolność, przestrzeń, możliwości.
Doceńmy to. Ale nie tylko. Doceńmy każdą zwykłą chwilę, bo po latach właśnie ona może wydać się nam najwspanialszą w naszym życiu.
Ja wierze. I mam wystarczająco dużo siły, by pokazać, że wiara czyni cuda. I nie tylko ja. Każdy z nas. Chcemy przecież by nasze marzenia się spełniły.
I możemy tego dokonać.
To niesamowite jak wiele może w nas zmienić jedna chwila
…. Silbermond - Das Beste.
Filled under: Life
stwierdzam, ze madre
Bleee i łeee i fuj oraz ohyda czyli samopoczucie nadal takie samo
Piękna notka. Nic dodać nic ująć.
No może jedynie to, że niestety nie każdy potrafi uwierzyć. Nie od razu.
Tak, docenić..problem wydaje mi się polega w tym, że nie wszyscy potrafią zauważyć te chwile, a piękno tkwi w każdym szczególe, choćby jak w piosence Avril:”Waking up I see that everything is ok
The first time in my life and now it’s so great
Slowing down I look around and I am so amazed
I think about the little things that make life great
I wouldn’t change a thing about it
This is the best feeling”. A poza tym słońce świeci:)Pozdrawiam
No i nareszcie jakieś radośniejsze samopoczucie. Gratuluję. A wczoraj rzeczywiście było pełno gwiazd. I wierzę w Ciebie, tak jak w Twoją wiarę. I nie zapomnę o Tobie.
Dobrze powiedziane Helenko …
Masz dar pisania.