Czasami zastanawiam się jaka jest recepta na idealny związek. Pominąwszy fakt, że “idealny” jest tu słowem absolutnie nietrafionym, posłużę się już tym oklepanym frazesem, bo nie w tym rzecz, żeby rozwodzić się nad semantyką.

Piszę ten tekst z perspektywy tylko i wyłącznie swojej, nie będę w nim obiektywna i jestem pewna, że miliony dziewczyn nie zgodziłoby się ze mną. Piszę ten tekst z perspektywy silnej kobiety, której brakuje dawnego romantyzmu zastąpionego dziś przez intercyzy i podział obowiązków.

Pierwsza myśl, która wpada mi do głowy, to fakt, że mój przepis na idealny związek będzie opierał się tylko na moich niewielkich doświadczeniach. Niestety, dla każdego będzie inny. Zależy na jaką osobę traficie.
I tak, na przykład, mój partner ma wady, których inny mężczyzna nie ma, ale z jakiegoś powodu to z nim jestem.
Czasami po prostu coś zadziała i tak już zostaje. Mimo, że denerwuję się, że muszę tłumaczyć proste rzeczy 10 tysięcy razy, że nie dostaje tego o co proszę, że czasami czuję się zbyt zwyczajnie. I tutaj pierwszy wykrzyknij w stronę Panów i Pań.

1.

Panowie: Pamiętajcie, każdego dnia Wasza kobieta robi dla was milion rzeczy, których nawet nie zauważacie. Nie oczekuje podziękowań, nie oczekuje, że to docenicie. Ale oczekuje, że będziecie traktowali ją jak Księżniczkę, o której zawsze marzyliście.
Nie, nie chodzi o drogą biżuterię (a przynajmniej nie zawsze 😉 ), 100 róż (ale 15 już by było miło 🙂 ) i jakieś wykwintne ochy i achy.
Wystarczy spojrzenie pełne uwielbienia, zapalenie świeczek, pocałunek w szyję, delikatny dotyk, w którym poczujemy, że chcielibyście porwać nas w ramiona, ale nie robicie tego, bo szczerze boicie się o naszą kruchość – w czasach feminizmu i braku męskich mężczyzn, brakuje nam poczuć się delikatne.

Panie: Mówcie o swoich oczekiwaniach, ale nie obrażajcie się jeśli się nie doczekacie. Niestety-stety, mężczyźni są z innej planety i czasami po prostu nie idzie się z nimi dogadać. 🙂 Cierpliwości!

picjumbo.com_HNCK4278

2.

Potrzeby mężczyzn są z zasady proste.

Potrzeby kobiet są z zasady skomplikowane i zmieniają się w zależności od pory dnia, tygodnia i miesiąca.
🙂

Prosty wniosek – kompromis. Czasami rezygnujemy ze swoich wygórowanych wyobrażeń na rzecz zaspokojenia potrzeb naszego mężczyzny. (I robimy to często bez poczucia poświęcania. )

Ale! Nie możemy zrezygnować ze swoich potrzeb całkowicie.
“Idealny” partner musi nauczyć się wyczuwać kiedy potrzebujemy 15 róż i romantycznej kolacji, a kiedy wystarczy nam piwo i gry na Xboxie. Jeśli nie dostaniemy dawki romantyzmu, nie poczujemy, że nasz mężczyzna choć raz na jakiś czas włoży wysiłek w utrzymywanie ognia związku, ogień zgaśnie. A jak zgaśnie to kaplica. Cholernie trudno będzie go obudzić.

Nie tak dawno usłyszałam od barmana w knajpie prostą sentencję:

Trzeba wiedzieć kiedy kobietę klepnąć w tyłek, a kiedy delikatnie objąć. 

Cóż Panowie, trzeba. 🙂

3.

Chyba najważniejsza dla mnie rzecz – musicie być przyjaciółmi, od tak zwanego tańca i różańca. Musicie umieć rozmawiać o wszystkim i o wszystkim milczeć. Nie nudzić się spacerując bez słowa i ekscytować każdą długą rozmową. Pisać do siebie smsy o każdej porze dnia i nocy jeśli nie jesteście razem. Wygłupiać się. Bić. Dokuczać.

c.d.n.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *